*** Oczami Laury ***
Wzięłam pudełeczko do salonu i zabrałam się za otwieranie go. Przesunęłam palcem po małym otworku od klucza. Od czego są wsuwki? - pomyślałam, ściągając jedną z włosów. Wsadziłam do dziurki i przekręciłam, zwalniając przy tym blokadę. Z przejęciem otworzyłam pudełeczko, byłam bardzo ciekawa jego zawartości. Po kilku chwilach przed moimi oczami pojawił się stos zdjęć, przedstawiających parę młodych ludzi. Nie miałam pojęcia kim mogły być owe osoby, a jedyną logiczną teorią, która przychodziła mi do głowy, to zdjęcia z młodości rodziców Rossa.
- Wróciłem! - wykrzyknął wchodzący do domu blondyn.
*** Oczami Rocky'ego ***
Nigdy się tak nie czułem.... Tak samotnie, smutno, bezradnie. Nigdy, ponieważ pierwszy raz naprawdę się zakochałem. Całe moje szczęśliwe życie posypało się w jednej chwili. Wszystko przez mojego "kochanego" braciszka, który zabrał mi dziewczynę. Od tamtego momentu go nienawidzę, a może nawet jeszcze bardziej.
- Przepraszam - powiedziała, wyrywająca mnie z zamyślenia, wpadająca na mnie dziewczyna.
- Za co? - zapytałem, ale już jej nie było. Czułem się tak, jakbym był zamknięty w wielkim pudle czasoprzestrzeni. Wszędzie ciemno, szaro, smutno, bez ludzi i żadnej cywilizacji. Jedyne co podtrzymywało mnie na duchu, to rodzice. Codziennie chodziłem na cmentarz i gadałem do grobu. Dla wielu ludzi, to czysty debilizm, ale dla mnie to ucieczka od codziennych, bardzo trudnych spraw. Oczywiście, bardzo chciałbym, aby Mark i Stormie nadal żyli, ale niestety... Takie jest życie i trzeba się z tym pogodzić. Nigdy nie miałem normalnego dzieciństwa, zawsze byłem tym "trzecim" i najmniej lubianym, ale teraz zbytnio mnie to nie obchodziło. Liczyło się tylko to, co czułem... A nie czułem nic.
*** Oczami Laury ***
- Cześć kochanie! - Odkrzyknęłam, chowając wszystkie zdjęcia do pudełeczka.
- Ooo... Oglądasz zdjęcia. Mogę z tobą? - Zapytał siadając obok mnie. Kamień spadł mi z serca, myślałam, że będzie zły, ale wręcz przeciwnie... Ucieszył się.
____________________
Hejooo! Kolejny rozdział jest, a następny będzie już jutro :)
/Sisi :3